Relacja z II Zlotu

Linki do galerii zdjęć Zlotowiczów:
Galeria Grzegorza Słowińskiego
Galeria Luizy Szafrańskiej
Galeria Pawła Szlijana
Galeria St@cha Turka
Galeria Czarka Dybowskiego Galeria Wojtka Kozłowskiego

1 zdjęcie grupowe
W piątkowy poranek, 9. lipca, od samego rana świeciło słońce, zwiastując wszystkim dobry dzień. Szczególnie dobry - dla wszystkich właścicieli czterech kółek z szewronami, którzy wybierali się na II Ogólnopolski Zlot Zabytkowych Citroenów w Międzybrodziu Żywieckim, na południu Polski. Pogoda im bardzo sprzyjała – już dzień wcześniej pojawił się pierwszy Traction Avant, a około południa pojawiały się następne załogi, z godziny na godzinę zakwaterowanych zlotowiczów robiło się coraz więcej. Czas powoli upływał, organizatorzy prężnie uwijali się przy wszystkich czynnościach, które trzeba było zrobić na bieżąco. Górska Szkoła Szybowcowa szybko stała się rozpoznawalnym centrum citrozabytków, bynajmniej nie tylko za sprawą porozwieszanych banerów i stojących na parkingu samochodów - a to za sprawą jednej z załóg, której członkowie byli zafascynowani radiem i krótkofalarstwem.

Pierwszym punktem programu było zwiedzanie Stacji Uzdatniania Wody w Kobiernicach. W zwiedzaniu uczestniczyło tylko kilka załóg, gdyż pozostałe albo jeszcze się nie zameldowały, albo postanowiły odpocząć po podróży i poczekać na wieczorne ognisko. Na miejscu przywitał nas przewodnik, który później tłumaczył nam działanie całego systemu wodociągów i odpowiadał na pytania uczestników. Potem, w panującym nadal skwarze, uczestnicy zostali oprowadzeni po całej stacji i mieli okazję zobaczyć z bliska m.in. filtry oraz budynek koagulacji.
2 wodociągi 1 3 wodociągi 2

Po powrocie do bazy zlotu nastąpiła chwila czasu wolnego na przygotowanie się do ogniska, które rozpoczęło się około godziny 20. Wówczas nastąpiło oficjalne powitanie uczestników zlotu, przypieczętowane konsumpcją utuczonych prosiaczków oraz kiełbasek i kaszanek...
4 ognisko 1 5 ognisko 2
a w części późniejszej także wspaniałego tortu.
6 tort
Wszyscy bardzo dobrze się bawili do bardzo późna w nocy, rozmawiając na różne tematy przy ognisku i zimnym piwie, przy okazji podziwiając wieczorne i nocne widoki na urokliwą dolinę Soły. 7 widok wieczorem

W sobotni poranek ponownie przywitało wszystkich świecące słońce i kolejne punkty programu. Po zjedzeniu śniadania i przygotowaniu się do drogi, w kolumnie rozpoczęła się podróż do Żywca.
8 kolumna 9 kolumna 10 kolumna
Na granicy tego miasta przywitali nas policjanci i strażnicy miejscy, którzy później poprowadzili kolumnę pod sam browar. Niestety nie obyło się bez przygód - na trasie bowiem awarii uległ niebieski DS, jednakże dzięki pomocy Sławka Sienkiewicza szybko odzyskał chęć do życia i dojechał z małym opóźnieniem do celu.

Zwiedzanie browaru rozpoczęło się od oprowadzenia po muzeum, gdzie uczestnicy dowiedzieli się o historii browaru, produkcji piwa oraz różnych wydarzeniach związanych z tym miejscem.
9 muzeum 1 10 muzeum 2
Następnie, pod opieką innego przewodnika, zlotowicze zostali oprowadzeni po halach produkcyjnych, gdzie zobaczyli m.in. kadzie browarne i linie produkcyjne. Po zakończonym zwiedzaniu wszyscy udali się do niedalekiej restauracji, gdzie przewidziany był obiad oraz prelekcja Tomasza Tomczyka z firmy Novol nt. zabezpieczeń antykorozyjnych oldtimerów.

Następnym punktem programu był udział w Dniach Żywca oraz prezentacja samochodów przy żywieckim amfiteatrze. Spod browaru, ponownie w kolumnie, prowadzonej tym razem przez samego komendanta straży miejskiej i przy pomocy policji, która zatrzymywała ruch, Zabytkowe Citroeny przejechały przez ulice Żywca, podziwiane przez przechodniów i kierowców innych samochodów, zaś przy amfiteatrze - przez uczestników imprezy. Szybko przy samochodach zebrało się dużo ludzi, którzy pełni podziwu patrzyli na najstarsze modele, ale także i na te nowsze.
13 żywiec 1 14 żywiec 2 15 żywiec 3 Nawet wśród młodzieży dało się usłyszeć wyrazy zachwytu widokiem starych samochodów. Nieoficjalnie także wpłynęła informacja od zlotowych Radiowców, że mieszkańcy Żywca bardzo chcieliby zobaczyć także te samochody w przyszłym roku...

W amfiteatrze odbył się konkurs elegancji, w którym to pierwsze miejsce zajął pan Janusz Kasprzycki, właściciel Citroena B14 z 1928 . Drugie miejsce pan Józef Rozbiecki, właściciel Citroena Traction Avant z 1955. Trzecie miejsce natomiast zajął St@chu Turek i Citroen DSuper5 z 1973 roku.
16 elegancji 1 17 elegancji 2
Dużo osób robiło sobie zdjęcia pamiątkowe przy samochodach. Równolegle do konkursu elegancji na deskach sceny występował Marcin Daniec, natomiast później Monika Brodka. Jednakże czas nieubłaganie płynął, szybko robiło się ciemno (i chłodno), a ostatni punkt sobotniego programu wciąż czekał na ziszczenie się. Tak więc około godziny 21 załogi wsiadły do samochodów i udały się z powrotem do szkoły szybowcowej.

Zaraz po powrocie, centrum akcji ponownie stała się wiata nieopodal, gdzie odbyło się drugie ognisko. Zlotowicze, z wrażeniami i wspomnieniami, ponownie zasiedli przy kiełbaskach i piwie na długie godziny (niektórzy nawet do wczesnych godzin rannych).

Niedziela, dzień zakończenia zlotu, rozpoczęła się oczywiście wspólnym śniadaniem. Po posiłku głos przejęli organizatorzy, którzy podsumowali zlot i wręczyli załogom pamiątkowe puchary i nagrody.
18 podsumowanie 1
Nagrodzeni zostali seniorzy zlotu, czyli pan Jerzy Piątkowski, Henryk Poddany i Miroslav Soller. Grand Prix tegorocznego zlotu przypadło Luizie, Sławkowi i Radkowi za wspaniałą charakteryzację w stylu lat 70-tych.
19 podsumowanie 2
Wówczas miały również miejsce podziękowania, pamiątkowe zdjęcia, a później także - zdjęcia grupowe. Niektóre załogi opuściły bazę już wtedy, jednak większość postanowiła pozostać na ostatni punkt programu - zwiedzanie elektrowni szczytowo-pompowej u podnóża góry Żar. Już samo wejście do elektrowni spotkało się ze zdziwieniem uczestników - przejście przez betonowy tunel z dwoma tamami po drodze sprawiało lepsze wrażenie, niż wejście do poniemieckich bunkrów. Nic dziwnego - takie miejsce, z całym swoim osprzętem, wymaga bardzo dobrej ochrony przez różnymi czynnikami. W środku przewodnicy objaśniali nam działanie całego systemu oraz pokazali, jak wygląda wszystko "od kuchni" - tablice kontrolne, maszyny, hale, oczywiście wszystko z bardzo dokładnym wytłumaczeniem. Na koniec uczestnicy mogli zapoznać się z tablicami, przedstawiającymi system elektrowni na rzece Sole, po czym zwiedzanie dobiegło końca.

Załogi, które zdecydowały się pozostać dłużej w Międzybrodziu, wróciły później na obiad. Późnym popołudniem uczestnicy wyjechali kolejką na Żar, skąd mogli podziwiać wspaniałe widoki na okolicę oraz zobaczyć zbiornik elektrowni, o którym wspomniano podczas zwiedzania.
20 żar 1 21 żar 2
Wieczorem zaś odbyło się trzecie ognisko, już w znacznie okrojonym składzie, połączone z oglądaniem finałowego meczu mundialu. Niestety, wszystko, co dobre, szybko się kończy. Już w trakcie imprezy mówiło się zresztą o kolejnej edycji - tym razem w Trójmieście. Niektórzy uczestnicy sugerowali nawet, aby takie zloty trwały tydzień, bo atmosfera i organizacja naprawdę stały na bardzo wysokim poziomie. W tym miejscu trzeba wyraźnie zaznaczyć, iż wydarzenie nie odbyłoby się bez naszych hojnych sponsorów. Dziękujemy firmom: Citroen Polska, Novol, KWE, Megiuars, Lumix, Tomcar, Dawex, Piekarni Tadeusza Brzuchańskiego oraz Delikatesom Władysława Piznala.
22 banner ze sponsorami
Cóż... pozostaje mieć nadzieję, że wszyscy uczestnicy zobaczą się ponownie za rok, nadal wspominając tegoroczny zlot zabytkowych Citroenów...